Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
70 lat w służbie Bogu i Kościołowi
Pierwsza niedziela września była w rzeszowskiej Bazylice dniem bardzo radosnym - świętowaliśmy 70. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich przez ks. pułkownika Józefa Pałęgę. Wiele lat życia poświęcił duszpasterstwu wojskowemu, wypełniając m.in. obowiązki kapelana Garnizonu Rzeszów i proboszcza parafii wojskowo-cywilnej w Rzeszowie. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej posługi. Kontynuuje ją od 22 lat  u stóp Pani Rzeszowa. Apostolskiego błogosławieństwa udzielił księdzu jubilatowi papież Benedykt XVI.
Wieczornej Mszy świętej dziękczynnej przewodniczył ks. infułat Wiesław Szurek, obecni byli również ks. Wiesław Matyskiewicz, kapelan ks. bpa Kazimierza Górnego, oraz księża zakonni i diecezjalni, a także przedstawiciele Wojska Polskiego Garnizonu Rzeszów, i rodzina.
Na początku Eucharystii kustosz Sanktuarium o. Wiktor P. Tokarski OFM podkreślił, że ksiądz pułkownik jest  otaczany przez wszystkich  wielką serdecznością i ciepłem. On odnosi się do każdego w ten sam sposób. O ogromnej życzliwości świadczy m.in. list nadesłany w ostatnich dniach do klasztoru przez jedną z wiernych. Wskazuje ona w nim nie tylko na niezwykłą serdeczność, ale także charyzmat księdza pułkownika.
W homilii ks. Matyskiewicz zastanawiając się nad tajemnicą kapłaństwa, przywołał słowa ks. Jana Twardowskiego:
Własnego kapłaństwa się boję,
własnego kapłaństwa się lękam,
i przed kapłaństwem padam,
i przed kapłaństwem klękam.
Zaznaczył, iż nie można inaczej jak z lękiem i bojaźnią, ale jednocześnie wielką nadzieją spoglądać na ten Boży dar, szczególny dar głoszenia światu Ewangelii. Kapłani wypełniając swoją misję, mają umacniać w nas wiarę w Jezusa Chrystusa. Będąc szafarzami Sakramentów świętych, niosą je osobom, które są ich godne, i o nie proszą. Tomasz Merton pisząc o kapłaństwie zwrócił uwagę także na pewne rysy, od których żaden kapłan nie jest wolny. Bóg powołuje bowiem do swojej służby zwykłego człowieka z jego słabościami, problemami, podobnymi do tych jakich doświadcza każdy z nas.
Na zakończenie Mszy świętej ksiądz kanonik składając podziękowania, przybliżył zgromadzonym wiele faktów ze swojego życia. Przyznał też, że kiedy zachorował, chciał umrzeć. Wtedy usłyszał słowa Chrystusa: „Nie umiera się na życzenie…”
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.