Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Odpust ku czci M.B. Rzeszowskiej A.D. 2020 - 11 IX
W piątek, 11 września 2020 r. w południe zgromadzili się w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej ludzie chorzy i w podeszłym wieku. Mszy św. przewodniczył ks. Piotr Potyrała, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej. W wygłoszonym słowie przypomniał osobę św. Jana Pawła II, który z upływem lat był coraz słabszy fizycznie, ale coraz silniejszy duchowo. Wobec dramatyczny pytań, które stawia sobie cierpiący człowiek, warto spojrzeć na krzyż, na którym Chrystus oddał swoje życie za nas wszystkich. O Nim napisał św. Piotr: „Chrystus cierpiał za was i wzór wam zostawił, abyście szli za Nim Jego śladami”.
Św. Jan Paweł II mówił w 1987 r. do ludzi chorych: „Cierpienie ludzkie zawsze jest tajemnicą. I bardzo trudno człowiekowi samemu przedzierać się przez jego mroki. Na horyzoncie naszej wiary pozostaje ten jeden punkt odniesienia — Krzyż Chrystusa — zenit ludzkiego cierpienia i to cierpienia kogoś najniewinniejszego, Baranka bez skazy”.
Człowiek starszy, chory idzie w sposób szczególny śladami cierpiącego Jezusa gdy czuje się niezrozumiany, odepchnięty, niepotrzebny... Czy Jezus nie mógłby uwolnić człowieka od tego wszystkiego sprawiając jakiś cud? Życie ma jednak sens, gdy jest ukierunkowane na Boga i ma różne odcienie. Szczególnym świadkiem takiej postawy może być rzeszowianin Jacek Krawczyk, który często modlił się u stóp Matki Bożej Rzeszowskiej. Wiele czasu poświęcał ludziom starszym w domu pomocy. Modlił się razem z nimi, sprawiał drobne prezenty. Gdy odbywał studia w Lublinie zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową. Wówczas napisał w swoim dzienniku: „Okazuje się, że człowiek musi dopełniać cierpień Chrystusa dla dobra Kościoła”. Zasnął w Panu w nocy z 31 maja na 1 czerwca 1991 r. Lekarka, która się nim opiekowała, powiedziała po jego śmierci: „Jeśli są na świecie prawdziwi chrześcijanie, to ja takiego spotkała w osobie Jacka”.
Choroba i podeszły wiek jest doświadczeniem słabości. Może jednak w tym doświadczeniu ujawnić się moc, która objawiła się w Chrystusie ukrzyżowanym. Tę moc można wykorzystać dla dobra Kościoła, Ojczyzny, bliskich osób. To właśnie od osób cierpiących wiele zależy i dlatego są potrzebni dzisiejszemu światu.
Na wieczornej Mszy św. zgromadzili się przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. Wygłoszona przez niego homilia była rozważaniem Jezusowej przypowieści o belce i drzazdze. Kierując te słowa do swoich uczniów zwrócił Chrystus uwagę na to, że jesteśmy odpowiedzialni za siebie i naszych bliskich. Trzeba najpierw troszczyć się o czystość własnego sumienia, bo dzięki temu nabywamy trudną umiejętność upomnienia braterskiego, które powinno dokonywać się zawsze z delikatnością i cierpliwością.
Dzień zakończył się śpiewem Apelu Maryjnego i zasłonięciem figury Matki Bożej Rzeszowskiej.
Autor:KPK / 2020-09-13
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.