Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Prymicyjna Msza św. o. Maksymina Ferenca
30 czerwca 2019 r. odprawił Mszę św. prymicyjną o. Maksymin Ferenc, bernardyn pochodzący z naszej parafii.
Na Eucharystii obecni byli jego rodzice, współbracia, krewni, koledzy i koleżanki z lat szkolnych, parafianie. Posługę liturgiczną pełnili nasi ministranci i lektorzy oraz klerycy z Kalwarii. Młodzież franciszkańska zadbała o oprawę muzyczną.
Kazanie prymicyjne wygłosił o. dr Roland Pancerz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego OO. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej. O. Roland również urodził się w Rzeszowie, a nasza parafia, jest jego rodzinną parafią.
Msza św. prymicyjna jest głębokim przeżyciem dla każdego kapłana, gdyż po raz pierwszy sprawuje Eucharystię w świątyni, gdzie przystępował do sakramentów w swoim dotychczasowym życiu. Tutaj czuje się potrzebny Kościołowi, gdyż kapłaństwo jest służbą wspólnocie wiernych. Jest to przede wszystkim owocem powołania, którym obdarza Chrystus, ale także owocem wytrwałego dążenia o. Maksymina do święceń prezbiteratu poprzez modlitwę, posługę na Dróżkach Kalwaryjskich, zdobywanie wiedzy.
Pełnienie posługi kapłańskiej nie jest łatwe w świecie, który jest wrogi Bogu i religii. Szczególnym wyzwaniem zakonnika i kapłana jest upodobnić się do Jezusa, który był wzgardzony i odrzucony. Więź ze Zbawicielem pomaga zrozumieć człowieka cierpiącego. Są to chwile wchodzenia na Kalwarię, które formują kapłańskie serce.
Są również w życiu kapłańskim chwile dodające siły i pociechy, podobne do przeżyć, których doświadczyli apostołowie na Górze Tabor. Najwięcej radości dostarcza sprawowanie sakramentów Eucharystii oraz pokuty i pojednania, bo to są momenty, gdy kapłan czuje się najbardziej potrzebny wierzącym, niejednokrotnie takim, którzy po wielu latach wracają do Boga. Gdyby takim przeżyć było tylko kilka, to właśnie one uświadamiają, że kapłaństwo ma ogromną wartość.
O. Roland podkreślił podczas kazania, że szczególnie cenna dla o. Maksymina będzie więź z rodzicami. Zachęcił ich, by towarzyszyli swojemu synowi przez codzienną modlitwę. Jest to zresztą obowiązek całego ludu Bożego.
Wspomniał również kaznodzieja, że o. Maksymin znany jest w seminarium ze swojej aktywności sportowej. Dlatego życzył mu, by wzorem św. Pawła mógł kiedyś powiedzieć o sobie: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem”.
Po komunii św. o. Maksymin wyraził swoją wdzięczność Bogu i wszystkim, którzy towarzyszyli mu w formacji kapłańskiej. Ciepłe i wzruszające słowa skierował do swoich rodziców. Na zakończenie udzielił prymicyjnego błogosławieństwa osobom duchownym i konsekrowanym, swoim rodzicom oraz wszystkim obecnym na Mszy św.
Autor:KPK / 2019-06-30

 
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.