Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, Bazylika OO. Bernardynów w Rzeszowie
Menu

Co najbardziej cenisz w naszym Sanktuarium?
A A A
Sybiracy u Matki Bożej
Mijająca 73. rocznica haniebnej napaści Związku Radzieckiego na Polskę stała się okazją do wspólnej modlitwy w naszej Bazylice w intencji Ojczyzny oraz osób, które doznały w swoim życiu cierpienia z powodu II wojny światowej i jej konsekwencji. We wtorkowe przedpołudnie, w uroczystość św. Stanisława Kostki, u stóp Pani Rzeszowa zgromadziło się wielu Sybiraków, aby dziękować Matce Najświętszej za ocalenie życia, oraz prosić o Jej dalszą opiekę nad naszym narodem, miastem, rodzinami. Uroczystej Mszy świętej o godzinie 10.15 przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. infułat Stanisław Mac, emerytowany proboszcz rzeszowskiej Katedry.
W homilii ksiądz infułat przypomniał, że św. Stanisław Kostka będący jednym z wielkich świętych, jest patronem, opiekunem naszej Ojczyzny. Stanowi wzór do naśladowania zwłaszcza dla polskiej młodzieży, ponieważ całym swoim życiem, chociaż bardzo krótkim (zmarł w wieku osiemnastu lat) dawał świadectwo życia z Chrystusem. Utwierdza nas w przekonaniu, że tylko z Jezusem można w pełni zrealizować swoje człowieczeństwo. Kaznodzieja zwracał uwagę, że dziś wiele młodych osób odchodzi od Chrystusa, a odpowiedzialność za niewłaściwe kształtowanie sumień spoczywa przede wszystkim na środkach masowego przekazu, nieodpowiednio działającej szkole, dawnych lewicowych politykach. Zaznaczył jednocześnie, że wszyscy ponoszą winę, ponieważ nie dołożyli starań, aby polską młodzież zainspirować wartościami chrześcijańskimi i patriotycznymi.
Kreśląc postać św. Stanisława Kostki, który mimo młodego wieku osiągnął najwyższy stopień świętości, podkreślał, że mądrości i świętości nie można mierzyć ilością przeżytych lat. - Prawdziwa mądrość to przede wszystkim świętość, bliskość Chrystusa. Najważniejsze bowiem w ostatecznym rozrachunku jest osiągnięcie wiecznego szczęścia, a zbawić się możemy tylko własnym wysiłkiem, współdziałając z Łaską Bożą. Dlatego nie można marnować ani jednego dnia darowanego przez Pana Boga.
Odwołując się do faktów historycznych obrazujących ogrom cierpienia poniesionego przez Polaków, ksiądz infułat ubolewał, że w dzisiejszych czasach coraz częściej zapomina się o wydarzeniach sprzed lat, nie przekazuje się tej wiedzy młodemu pokoleniu. W ten sposób lekceważy się mękę setek tysięcy naszych Rodaków, którzy dla Ojczyzny poświęcali życie.
Na zakończenie Eucharystii odśpiewano pieśń „Boże coś Polskę”.
 

X Nie pokazuj więcej Strona używa plików cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki, aby usprawnić korzystanie z niej i do celów
statystycznych. Jeżeli nie blokujesz tych plików, to wyrażasz zgodę na ich używanie i zapisywanie na Twoim urządzeniu.